czwartek, 11 sierpnia 2011

Dzień drugi...

Wow, to już drugi dzień istnienia mojego bloga, a ja nadal mam zapał by go prowadzić :)

Za oknem zimno i pada i zimno i pada, wiec ani wyjść na spacer z Małą, ani na zakupy ;/ Cudną jesień mamy tego lata :) z resztą tutaj pada dość często, ale mogło by być choć trochę cieplej, a tu na termometrze ledwo 14 stopni :/
Dzięki takiej pogodzie, można pobuszować po necie i czasem znajdzie się coś ciekawego.
Ja uwielbiam wygrzebywać schematy do jesiennych i świątecznych ozdób, jakieś nowe wzory haftów lub ciekawe ebooki kulinarne. Dziś np. natknęłam się na książki Lucyny Ćwierciakiewiczowej z początków 20 wieku. W sumie zakupiłam kiedyś kilka reprintów jej książek w antykwariacie, ale mam jakąś dziwną chęć posiadania wszystkich tych pozycji również w wersji elektronicznej, mimo, że i tak zdecydowanie wolę książki w formie materialnej :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...